Człowiek chory hospitalizowany

Problematyka pracy pielęgniarki » Człowiek chory hospitalizowany

Człowiek chory hospitalizowany inaczej przedstawia sobie świat i inaczej go spostrzega niż człowiek zdrowy. Również ten, kto ma niepowodzenia, inaczej spostrzega i ustosunkowuje się do świata, niż ten, któremu się wszystko udaje, który ma powodzenie. Człowiek inteligentny i wrażliwy żyje w innym świecie niż ograniczony, tępy, zacofany. Osoba przerażona spostrzega inaczej świat niż ta, która się nie boi. Człowiek jest związany z przedmiotami, których potrzebuje, sprawami, których pragnie, z tym, co rozumie i czego nie rozumie, co odczuwa i co chciałby zmienić w otoczeniu.

To wszystko, na co nie jest wrażliwy, nie istnieje dla niego albo nie ma żadnego sensu, to natomiast, na co jest wrażliwy, zdolny jest odbierać, ma dla niego duże znaczenie. Chorzy na tę samą jednostkę chorobową, z tym samym przebiegiem reagują różnie. Jedni będą wszystko spostrzegali najbardziej ponuro i pesymistycznie, inni bardziej optymistycznie. Choroba może być ta sama, ale przeżywanie jej zupełnie inne. Nic też dziwnego, że mówi się o chorych, a nawet i o zdrowych, że każdy żyje w swoim własnym świecie, takim, jaki zdolny jest spostrzegać, odczuwać i rozumieć. U ludzi wrażliwych świat będzie bogaty, pełen nowości, rozwoju i postępu, a u innych ubogi, szary, beznadziejny. Mówiąc, że czyjś świat jest ubogi, należy rozumieć, że i on sam jest wewnętrznie ubogi, dlatego tak odbiera świat.