Oddziaływanie wychowawcze rodzin pełnych

Problematyka pracy pielęgniarki » Oddziaływanie wychowawcze rodzin pełnych

Oddziaływanie wychowawcze rodzin pełnych nie jest jednolite i zależy od wielu czynników. Istnieje jednak duża liczba rodzin w Polsce, w których dominuje nadmierna opieka, są to przeważnie rodziny miejskie zamożne i inteligenckie. Ale w tych samych środowiskach spotyka się również rodziny o niedostatecznej opiece, co wiąże się z tym, że rodzice zbyt mało czasu ofiarowują dziecku i ich kontakty są pozbawione głębszego zaangażowania uczuciowego. Najczęściej spotyka się to w kręgach inteligencko-artystycznych, które charakteryzują się słabą stabilizacją życia rodzinnego, a rodzice pochodzący z tych sfer najczęściej się rozwodzą.

Wśród wielu rodzin miejskich, i to niezależnie od pochodzenia, spotyka się niezaspokojenie potrzeby wzajemnej emocjonalnej zależności, czego wynikiem jest odtrącanie dziecka. Rodzice najczęściej są zajęci własnymi sprawami, jak praca zawodowa i społeczna, własna kariera, a obecność dziecka jest dla nich przeszkodą. W rodzinach wiejskich nie spotyka się dzieci odtrąconych. Może dlatego, że dziecko jest potrzebne, wcześnie włączone w rodzinną wspólnotę, wcześnie włączone w pomoc rodzicom, czuje się potrzebne, a kontakty z rodzicami są stałe.

W przeciwieństwie do rodzin inteligenckich - w rodzinach robotniczych i chłopskich mniej się dziecko pieści i zapewnia o miłości, ale związek dziecka z rodzicami jest silniejszy. W rodzinach inteligenckich bardziej manifestuje się pozytywne uczucie do dziecka i zapewnia o miłości do niego. Wyraźne różnice wśród poszczególnych rodzin występują także w stosunku rodziców do wolnego czasu dziecka i zajęć wypełniających go. Rodzice bardzo rzadko organizują czas wolny dzieci i nie doceniają go, a najczęściej wyrażają przekonanie, że dzieci powinny go wykorzystać na dalszą naukę.

Na uwagę zasługuje zjawisko, szczególnie w rodzinach wiejskich, że niewielka liczba dzieci wyjeżdża na wakacje i wycieczki. Tylko 30,9% rodziców planuje wyjazdy wakacyjne swoich dzieci, pozostali tłumaczą się brakiem pieniędzy lub koniecznością pomocy w gospodarstwie (Gałaj D., Tryfan B. - p. piśm.). Jak widać z powyższego, dziecko w rodzinach wiejskich traktuje się jako środek pomocy w gospodarstwie. W mieście natomiast dzieci nie wyjeżdżające na wakacje pochodzą najczęściej z rodzin wielodzietnych. Również w niekorzystnych warunkach znajdują się dzieci wiejskie pod względem opieki nad nimi, pod względem zaspokojenia potrzeb biologicznych. Badania D. Gałaja i B. Tryfanowej stwierdzają, że mimo kilkuizbowych mieszkań dzieci nie śpią same, ale z rodzeństwem lub z rodzicami, nie zmieniają bielizny na noc, nie myją całego ciała. Odżywianie, często bardzo obfite, nic jest dostosowane do potrzeb organizmu. Dzieci obarcza się pracą fizyczną, nie dając możliwości zdrowego wypoczynku. Lekceważy się zdrowie dziecka i nie wykazuje troski o nie. Na szczepienia ochronne zgłasza się mniej niż polowa dzieci podlegających szczepieniom.

Chociaż na wsi dziecko jest nadmiernie obciążone, a w pewnych rodzinach miejskich nie ma prawie żadnych obowiązków, to jednak skrajne zaniedbanie dziecka znacznie częściej występuje w mieście, szczególnie w rodzinach robotniczych, niż na wsi. Zaniedbanie staje się najczęściej źródłem wykolejenia dziecka i prowadzi do przestępczości oraz moralnego wykolejenia nieletnich. Tego faktu nie można uogólniać, ponieważ inaczej sytuacja kształtuje się w małych miastach, a inaczej w środowisku wielkomiejskim. Rodziny z małego miasta bardziej przypominają wiejskie rodziny bezrolne niż rodziny wielkomiejskie.