Rodzina jako grupa społeczna

Problematyka pracy pielęgniarki » Rodzina jako grupa społeczna

Rodzina jako grupa społeczna tworzy pewną liczbę osób powiązanych systemem stosunków uregulowanych, posiadającą wspólne wartości i pewną odrębność zbiorowości. Jest to grupa osób, między którymi istnieje bezpośrednia interakcja, rozumiana jako pewne zachowanie jednej osoby w obecności drugiej, przy czym każda z nich tworzy coś na rzecz drugiej, a obie komunikują się między sobą. Osoby w rodzinie posiadają wspólne normy, cel i tworzą rozwiniętą strukturę. Rodzina jest podstawową grupą, w której rozpoczyna się proces wychowawczy prowadzący do kształtowania obecności dziecka.

Rodzinę nowoczesną łączą ze sobą związki emocjonalne, wzajemna życzliwość, serdeczność i szacunek, jest im dobrze ze sobą. Istnieje jednak wiele obiektywnych przyczyn, że ten model rodziny nie zawsze daje się zrealizować mimo jak najlepszych pragnień. Wiele faktów wskazuje na to, że nie każda rodzina może mieć warunki do realizacji powyższych zasad. Przemiany następujące w świecie wymagają ciągłego uzupełniania kwalifikacji, a to zajmuje czas i odrywa rodziców od rodziny. Wiele osób nie może założyć rodziny, bo nauka i praca zawodowa tak pochłania czas, że nie wystarcza go dla rodziny. Obserwuje się zjawisko, że rodziny zakładają osoby już w pewnym sensie ustabilizowane, a więc nie takie młodzieńcze. Znawcy tego zagadnienia stwierdzają, że liczba dzieci w rodzinie związana jest z wiekiem rodziców, ich wykształceniem, stabilizacją zawodową i warunkami materialnymi. Prokreacja stała się przedmiotem zabiegów polegających na świadomej regulacji urodzin. Nastąpiła nie tylko zmiana struktury urodzin, ale również liczebności .przeciętnej rodziny. Wzrost zatrudnienia i wykształcenia kobiet powoduje wiele nowych zjawisk na terenie rodziny. Organizacja życia rodziny musi być bardziej sprawna, aby nie powstały niepożądane zmiany w układach interakcji. Praca zawodowa matek przy niezbyt sprawnej organizacji życia domowego powoduje osłabienie więzi "emocjonalnej pomiędzy członkami rodziny i do prowadza do różnorodnych trudności współżycia. Maleje udział rodziców w życiu dzieci, które czują się osamotnione, brak im pozytywnych interakcji z rodzicami, nie mogą się z nikim podzielić swoimi troskami i niepokojami. Członkowie rodziny zaczynają żyć obok siebie, chociaż zajmują wspólne pomieszczenia. Łączy ich tylko byt materialny, ale brak czasu na sprawy osobiste, na kulturę i sprawy duchowe. Brak często uczucia miłości, „ciepła" rodzinnego, specyficznej atmosfery życia domowego całej rodziny.

Należy również pamiętać o tym, że intensyfikacja życia pozarodzinnego może rodzić wiele napięć emocjonalnych między małżonkami, odsuwając ich coraz bardziej od siebie. Każdy z małżonSów ma swoje zainteresowania, które dzieli ze współpracownikami. Koledzy z pracy zaczynają odgrywać większą rolę niż rodzina, z nimi przebywa się dosyć długo w pracy, na zebraniach, wśród nich jest się osobą znaczącą, a w domu czekają tylko nudne obowiązki. Między małżonkami zaczynają tworzyć się bariery, których nie próbują niwelować. Najbardziej cierpią na tym dzieci, bo gdy ojciec i matka mają swoje odrębne „światy", dzieci pozostawione są tylko sobie, czują się opuszczone i samotne. Dom przekształca silę wówczas w miejsce do spania i wykonania niezbędnych zabiegów higienicznych.

Rodziny współczesnej nie można więc rozpatrywać jako jednolitej grupy czy tylko jednego modelu. Są więc różne modele rodzin o zróżnicowanych sposobach funkcjonowania, zależnie od tego, jaki charakter nadają im rodzice. Od nich zależy, czy w rodzinie będą nawiązywane między członkami pozytywne i pożądane interakcje, czy będą odczuwali zainteresowanie ich sprawami i czy będą przyjemne więzi emocjonalne. Inaczej te czynniki będą układały się w rodzinach, w których ojciec i matka będą zainteresowani potrzebami rodziny i będą się z nimi liczyli, a inaczej, gdy rodzice nie mają zainteresowań swoją własną rodziną. Gdy w rodzinie wystąpią jakieś odchylenia od normy, będzie ona inaczej funkcjonowała, niż ta, w której takich odchyleń nie będzie. Nie ma więc jednolitego modelu rodziny, który dopiero się kształtuje i znajdzie swoje urzeczywistnienie w konkretnych poczynaniach przeważającej większości rodzin,