Stany depresji

Problematyka pracy pielęgniarki » Stany depresji

Stany depresji, załamania, niechęci do życia przejawiają się w dużym zaniedbaniu wyglądu zewnętrznego. Możemy z niego wnioskować o niektórych cechach danej osoby i jej brakach nawyków (np. braki guzików przy ubraniu, brak wieszaków, których nie przyszyto itp.). Również sylwetka, sposób trzymania się i chodzenia mówią o przeżyciach człowieka i jego nastawieniu do życia. Sylwetka przygarbiona, ramiona zwisające do przodu, pociąganie nogami to oznaki osób zrezygnowanych. Ludzie pełni energii są na ogół wyprostowani, a chód ich jest prężny.

Po ruchach można odczytać, czy jest to osoba lękliwa, niepewna, chaotyczna, czy też zdecydowana, pewna siebie, opanowana. Duże wzburzenie uczuciowe może także zmniejszać precyzję ruchów, a nawet formułowanie myśli. Stany przeżyć uczuciowych najbardziej malują się na twarzy, w oczach, w mimice. Na ogół ludzie uśmiechnięci są z natury pogodni i optymistycznie nastawieni do życia. W wyrazie twarzy malować się mogą: zmęczenie, rezygnacja, niepokój, lęk, lekceważenie, rozgoryczenie i złość. Oczy są także czułym i wyrazistym odbiciem stanów emocjonalnych. Przy przeżyciach radosnych, miłych oczy są błyszczące i wesołe, a przy smutnych tracą swój blask. U osób zmęczonych występuje tendencja do fiksacji gałek ocznych, a powieki sprawiają wrażenie ociężałych. Osoby nieufne spoglądają ukradkiem, a wstydliwe spuszczają oczy nieśmiało. Rozproszenie uwagi, roztrzepanie powodują, że oczy są rozbiegane. Nagłe bodźce wywołują szersze niż normalnie otwarcie oczu, a zmęczenie, senność i stany depresyjne - zmniejszenie szpary powiekowej. Ludzie nieufni lub złapani na gorącym uczynku (uchodzącym za zły) mają spojrzenie ukradkowe, nie patrzą na ogół w oczy rozmówcy.

Nawet krótki kontakt z obcym człowiekiem i wymiana spojrzeń dają orientację o tym, z kim mamy do czynienia i jaką przybrać postawę. Jeśli spojrzenie ocenia się jako przyjazne, występuje chęć do nawiązania rozmowy czy przyjaźni, jeśli niechętnie - przyjmuje się postawę unikania. W ocenie drugiego człowieka na podstawie jego zachowania, mimiki, reakcji zadowolenia należy być ostrożnym, ponieważ ludzie często nie ujawniają swoich stanów przed innymi. Jeśli ich obserwujemy, pragną zawsze wypaść lepiej, niż to jest w rzeczywistości. W celu zrobienia wrażenia na obserwatorze mogą grać role i nie ujawniać swoich niedostatków. Nie należy więc poprzestać na jednorazowej obserwacji, ale prowadzić ją systematycznie, wiele razy, aby osoby obserwowane widzieć w różnych sytuacjach. Dopiero wtedy zebrany przez nas materiał pozwoli na wyprowadzenie właściwych wniosków zarówno o zachowaniu się osób, jak i o ich stosunku do innych.

Tego rodzaju ostrożność jest niezbędna, jeśli obserwacja ma nam dać materiały rzetelne, realne i obiektywne. Wszystkie zaobserwowane zjawiska należy rejestrować tak, jak one zachodzą, a nie interpretować i komentować. Doraźny sąd może okazać się niewłaściwy i nie potwierdzać się w następnych materiałach. Dlatego w toku obserwacji trzeba notować tylko to, co spostrzegamy w danym momencie czy sytuacji. Należy rejestrować to, co obserwowany robi, nie oceniać, czy dobrze robi, słuchać co mówi, a nie czy słusznie mówi. Czynności wykonywane przez obserwowanego mogą wymagać czasu i umiejętności, stąd ważny jest sposób wykonania i popełniane błędy, a nie ocena ogólna, że jest czynny lub że wykonuje prace pożyteczne. Niektórzy mogą wykonywać dużo czynności i nic-nie zrobić, a inni przy tych samych czynnościach zrobić bardzo dużo.

Również z mimiki nie należy pochopnie wyprowadzać wniosków, bo jeśli obserwowany uśmiecha się do nas, to nie znaczy, że jest zadowolony, ale może to być maskowanie zaskoczenia, trudności w daniu odpowiedzi itp. Trzeba zwrócić uwagę, w jakich momentach się uśmiecha, a w jakich jest poważny, skupiony itp. Prowadząc obserwację należy pamiętać, że trzeba złożyć z niej sprawozdanie komuś, kto spodziewa się relacji pełnych i dokładnych.